Park Centralny lekko z góry


Ostatnimi czasy zaczęły mnie intrygować zdjęcia robione z wysokości. Na drona raczej w najbliższym czasie stać mnie nie będzie. Zacząłem więc rozglądać się za innymi możliwościami. I znalazłem. Tyczki.

Co prawda ceny profesjonalnych rozwiązań zbliżone są do cen podstawowych dronów, ale my Polacy słyniemy przecież z rozwiązywania niemożliwego. Po długim przeglądzie dostępnych opcji, stałem się posiadaczem siedmiometrowego statywu. Testowałem go w ubiegły weekend. Do zdjęć nocnych specjalnie się nie nadaje bo aparat zwyczajnie się buja. W dzień jednak daje rade. Ponieważ szybko robi się ciemno, a najbliżej po pracy miałem dzisiaj do Parku Centralnego, wrzucam właśnie park.

Co prawda z tej wysokości w tym akurat miejscu nie ma wielkiego ŁAŁ, ale chyba miło jest popatrzeć sobie co na coś znanego z nieco innej perspektywy 😉